5 filmów idealnych na świąteczne wieczory

Były książki, przyszedł i czas na filmy. Nie wiem jak Wy, ale u mnie w okresie świątecznym zawsze wzmożona jest częstotliwość oglądania...



Były książki, przyszedł i czas na filmy. Nie wiem jak Wy, ale u mnie w okresie świątecznym zawsze wzmożona jest częstotliwość oglądania filmów. Wszystko na rzecz tych o tematyce bożonarodzeniowej, bo jakżeby inaczej. Nie ma nic bardziej relaksującego niż seans filmowy w ciepłym szlafroku z kubkiem parującego kakao. Mam ogromne doświadczenie, gdy rozchodzi się o świąteczne produkcje. Dziś jednak przedstawię Wam moje ulubione. Oto ranking TOP 5 :)



Oczywistym było, że jak filmy to musiałam wcisnąć gdzieś Burtona. Tym razem przemycony jest w postaci fantastycznej animacji, która dzięki swojej oryginalnej koncepcji jest uniwersalna - można ją oglądać na święta, ale też na Halloween.



Grincha uwielbiałam od maleńkości; jeszcze, gdy znałam go w wersji animowanej. Jednak odkąd obejrzałam film z 2000 roku, jest on moją jedyną i słuszną wersją tej historii. Coroczne powroty do niej są po prostu czystą przyjemnością.



Ekspres polarny był jednym z tych filmów, które w dzieciństwie znałam na pamięć. Miałam kasetę, na którym był nagrany i gdy tylko mogłam męczyłam ją w kółko i w kółko. Obecnie również bardzo chętnie do niego wracam, bo jest nie tylko świetną bajką dla dzieci, ale przypomnieniem tego, co naprawdę w świętach ważne.



Kolejna pozycja z pewnością również nie jest dla nikogo zaskoczeniem. Wiem, że trochę się powtarzam, ale przecież, co może być lepszego od pysznej lektury, popartej potem równie piękną ekranizacją?



Naszą listę zamyka coś, co odkryłam dopiero w ubiegłą zimę. To wspaniałe życie to jeden z najpiękniejszych filmów, jakie kiedykolwiek widziałam. Jego obejrzenie utwierdzić może jedynie w przekonaniu, że stare kino ma coś w sobie.

Zdaję sobie sprawę z tego, że takie świąteczne filmy mogą być odrobinę dziecięcą domeną, jednak każdy ma chyba w sobie trochę z dziecka. Na święta najważniejsza jest radość. A tej uczyć się możemy od dzieci.
A jakie są Wasze ekranowe must have na świąteczny wieczór? Pozdrowienia xx


---


źródło zdjęć: TU

Zobacz również

3 komentarze

  1. Grinch, Harry Potter i Ekspres Polarny to również jedne z moich ulubionych świątecznych filmów. Pozostałe dwa jeszcze przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam "Miasteczko Halloween" i mogę je oglądać podczas dwóch świąt w roku ;)
    Nie widziałam "Ekspresu polarnego", ale pewnie kiedyś nadrobię. Za to jak najszybciej powinnam zobaczyć "To wspaniałe życie", chociaż wciąż coś wypada i odkładam oglądanie w czasie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ekspres polarny tak bardzo! I kremowe piwo podczas zimowej wycieczki do Hogsmeade! <3 miasteczko Halloween oglądałam niedawno z siostrą i byłyśmy baaardzo usatysfakcjonowane seansem, a reszta filmów niestety wciaz przede mną :(

    OdpowiedzUsuń