Dante na tropie - Agnieszka Olejnik

Tytuł: Dante na tropie Autor: Agnieszka Olejnik Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Moja ocena: 7/10 Z nazwiskiem Agnieszki ...

Tytuł: Dante na tropie
Autor: Agnieszka Olejnik
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Moja ocena: 7/10

Z nazwiskiem Agnieszki Olejnik miałam styczność w 2014 roku, kiedy to moja koleżanka czytała jej inną powieść, mianowicie osławione już Zabłądziłam. Złożyło się tak, że nie zdążyłam od niej pożyczyć książki i tak nasze drogi się rozeszły. Rozeszły się po to, by na nowo trafić na siebie za sprawą książki Dante na tropie. Teraz już wiem, że będę musiała nadrobić zaległości jakie zrobiłam sobie w tym czasie.

Słowo od wydawnictwa: Anna Drozd przyjechała do małego miasteczka, kupiła piękną willę na uboczu, wyremontowała ją i zamieszkała w niej razem z wyżłem weimarskim o poetyckim imieniu Dante. Znalazła pracę w miejscowej bibliotece, a ponieważ była typem samotniczki, życie wśród bibliotecznych regałów bardzo jej odpowiadało. Mieszkańcy miasteczka zaintrygowani samotniczym życiem młodej kobiety, tonęli w domysłach, co też skłoniło Annę do porzucenia poprzedniego życia w dużym mieście. Większość stawiała na zawód miłosny, ale na nieszczęście plotkarzy, nikt więcej nie mógł się niczego o niej dowiedzieć.
Bomba wybucha, kiedy Dante na spacerze przynosi do nóg swojej pani zakrwawiony ludzki palec. Przerażona Anna biegnie na komisariat, gdzie poznaje komisarza Wiktora, podobnie jak ona pokiereszowanego przez życie. W spokojnym dotychczas miasteczku zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Osoby, z którymi Anna rozmawia, próbując wyjaśnić kryminalną zagadkę, umierają w tajemniczych okolicznościach. Wkrótce jej samej zaczyna grozić niebezpieczeństwo…
Czy Anna rozwikła tajemnicę zbrodni? Czy znajdzie spokój i zostanie w miasteczku z psem i mężczyzną przy boku?

Baardzo dawno nie miałam już w ręku żadnego kryminału, ani chociażby nic kryminałopodobnego. Kiedy zobaczyłam książkę pani Olejnik w zapowiedziach u kogoś na blogu, doszłam do wniosku, dlaczego nie? To może być miła odmiana. Tym bardziej okładka – może nie tytuł, bo dla mnie brzmi dla mnie trochę jak nagłówek zadania domowego drugoklasisty. Ale oprawa graficzna, kolory bardzo mi się spodobały.

Główna bohaterka książki – Anna Drozd to trzydziestopięciolatka, która w poszukiwaniu szczęścia opuszcza wielkie miasto i zatrzymuje się w niewielkiej miejscowości, Solcu. Postać wykreowana w ten sposób może zwać się szlagierem polskiej literatury kobiecej. Ileż to już książek czytałam o zranionych kobietach błądzących w poszukiwaniu szczęścia? Tu właśnie ujawnia się fakt, że książka napisana jest przez polską autorkę, nie da się ukryć. Ania jest typem samotnika i nie ma zbyt wielu przyjaciół. Gdy jednak cała akcja się zawiązuje, poznaje na swej drodze Wiktora, który jest policjantem w Solcu. Co się mogło z nimi dalej dziać musicie już przeczytać sami.

Dante na tropie to powieść, która skierowana jest raczej do kobiet. Czuć w niej ten polski klimat obyczajowości, jednak jednocześnie nie oznacza on złych cech tejże. Jest napisana językiem bardzo lekkim, przez co czyta się ją przyjemnie i naprawdę błyskawicznie. O ile część romansowa nieco mnie drażniła i wydawała się w tym wymiarze tak bardzo polska, o tyle wątek kryminalny zdecydowanie ratuje tutaj wszystko. Na początku brakowało mi trochę tego wiru akcji, jednak w niektórych momentach serce aż podchodziło mi do gardła. Okazuję się, że autorka bardzo zgrabnie i subtelnie (choć dla mnie mogłaby bardziej) dozuje czytelnikowi dawki adrenaliny. Dla miłośników mocniejszych wrażeń – wszystko wynagradza nam zakończenie, u mnie spotęgowane jeszcze czytaniem w środku nocy. Po prostu ze strachu kuliłam się pod kołdrą, ale z wypiekami pożerałam wręcz kolejne strony, chcąc czytać najszybciej jak się da. Mówią, że nieważne, jak zaczynasz, ważne jak kończysz. W tym wypadku zdecydowanie powiedzenie to się sprawdziło.

Książka Pani Olejnik to pozycja, którą szczerze mogę polecić. Mogę polecić tym, którzy szukają lektury na dwa wieczory, potrzebują relaksu i jednocześnie rozrywki. Książkę Dante na tropie czyta się naprawdę szybko, a to zapewne za sprawą nuty kryminału, która mnie w powieści urzekła. Bez niej książka byłaby jedynie kolejną obyczajówką na jedno kopyto, dzięki niej to lektura zdecydowanie godna polecenia.

Za możliwość przeczytania książki i okazane zaufanie serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu :)


Zobacz również

7 komentarze

  1. Książka fajna, ale do najlepszych nie należy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałam kupić tę książkę, ale później przeczytałam parę recenzji i mój zapał ostygł. Poczekam aż będzie na jakiejś fajnej promocji, bo póki co jedynym co mnie do niej ciągnie jest tytułowy Dante;)
    pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam na możliwość przeczytania tej książki, bo zapowiada się całkiem ciekawy kryminał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie brzmi źle, może kiedyś? :)
    Przy okazji zapraszam do wzięcia udziału w TAGU --> tutaj informacje --> http://przygody-mola-ksiazkowego.blogspot.com/2015/03/tag-problemy-czytelnicze.html#more

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno skorzystam już niebawem! :)

      Usuń
  5. Zna Pani cos podobnego do tej ksiazki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, jakby się zastanowić, to kiedyś czytałam pierwszy tom "Sklepiku z niespodzianką", nie chcę wprowadzać w błąd, bo nie pamiętam dokładnie, ale przypomina mi się, że była dość podobna do tej ;)

      Usuń