Wróć, jeśli pamiętasz - Gayle Forman

Tytuł:  Wróć, jeśli pamiętasz Tytuł oryginału:  Where she went Autor:  Gayle Forman Wydawnictwo:  Nasza Księgarnia Moja ocena:  7...

Tytuł: Wróć, jeśli pamiętasz
Tytuł oryginału: Where she went
Autor: Gayle Forman
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Moja ocena: 7/10

Często zwyczajnie boję się kontynuacji książek. Zdarza mi się nagminnie sytuacja, że nie chcę rozpoczynać jakiejś serii w obawie, że ciężko będzie mi skończyć. Gdy wychodzi kolejny tom książki, z którą wiążę pozytywne wspomnienia obawy i względna niechęć są o tyle uzasadnione, że zwyczajnie nie chcę aby kolejna część pokrzywiła mi obrazek miłej lektury odbytej poprzednio. Biorąc na warsztat książkę Wróć, jeśli pamiętasz nie da się jednak tego powiedzieć.

Minęły trzy lata od tragicznego wypadku, który na zawsze zmienił życie Mii. Chociaż dziewczyna straciła rodziców i młodszego brata, postanowiła żyć dalej. Obudziła się ze śpiączki… ale zniknęła z życia Adama. Teraz żyją osobno po dwóch stronach Ameryki – Mia jako wschodząca gwiazda wśród wiolonczelistek, Adam jako rockman, idol nastolatek i obiekt zainteresowania tabloidów. Pewnego dnia los daje im drugą szansę…
Kontynuacja niezwykle głośnej ostatnimi czasy Zostań, jeśli kochasz okazała się dla mnie niezawodną odskocznią od wyjątkowo zintensyfikowanego życia. Studia, sesja, sprawy osobiste – wszystko to składało się na nieźle dopakowany plan dnia. Ja sama w tym całym chaosie otaczającym mnie potrzebowałam choćby chwili tylko dla siebie – zapomnienia o tym, co czeka na mnie nieubłaganie. Jazda MPKami w towarzystwie książki Forman w tych dniach była dla mnie zbawienna – jadąc na kolejne egzaminy, czytając ją, ból brzucha ustępował, ręce trzęsły się mniej? Jakieś cudowne lekarstwo? Oczywiście, że nie. (A może i tak?) Książka zwyczajnie na te 30 minut potrafiła mnie tak wciągnąć i skupić na sobie, że przynajmniej na chwilę nie myślałam o tym, co ma wydarzyć się za moment.

Narracja prowadzona jest odmiennie niż w pierwszej części, bo z perspektywy Adama – światowej sławy rockmana ze złamanym sercem. I to ona między innymi przekonała mnie do Wróć, jeśli pamiętasz. Jeśli by porównać ją z Zostań, jeśli kochasz to właśnie historia opowiedziana przez Adama bardziej do mnie przemówiła. W moim mniemaniu jest o wiele bardziej autentyczna, a skrajne emocje, jakie znajdziemy na kartach powieści są niemalże wypluwane przez narratora, który jest nimi przesiąknięty.

Obawiałam się nieco tej książki, gdyż nie chciałam psuć sobie pozytywnych wspomnień po pierwszej części. Jednak z ręką na sercu mogę przyznać, iż Wróć, jeśli pamiętasz przerosła w rzemiośle swoją starszą siostrę. To lekkość w opisywaniu doznań, a także balansowaniu na skrajnościach tak urzeka w tej książce. Na tyle, że czytelnik znowu nie może się oderwać.

Oczywiście, jest to już X z kolei książka niezwykle popularnego ostatnio gatunku Young Adult. Prosty, ale nie prostacki język, rozdarci nastolatkowie przeżywający swoją osobistą tragedię, piękno i trudność zarazem podejmowanej przez nich decyzji. Lektura dla młodzieży? Owszem. Ale nie tylko. Sama mam 20 lat (Dużo? Mało? Wystarczająco.), a ostatnimi czasy bardzo często sięgam po literaturę tego typu. A to dlatego, że teraz dobre książki takiej maści rosną nam jak grzyby po deszczu. Dlaczego by więc nie skorzystać i przeczytać coś innego? Coś co pomoże nam się zrelaksować, ale jednak da nam trochę do myślenia, bo przecież porusza ciekawe (modne ostatnio) problemy. Taką książką z pewnością jest Wróć, jeśli pamiętasz.

Żeby nie zdradzać zbyt wiele (a uwierzcie, przy tej książce bardzo łatwo jest to zrobić, dlatego też ciężej było mi klecić zdania na jej temat) powiem na koniec tyle, że książkę czytałam z zapałem do samego końca – bardzo chciałam poznać zakończenie jak najszybciej, a żadne znaki w trakcie nie zwiastowały jej finału. Wróć, jeśli pamiętasz serdecznie polecam tym, którzy mają za sobą Zostań, jeśli kochasz, bo jeśli ta Wam się spodobała, druga część na pewno Was nie zawiedzie. 

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Nasza Księgarnia :)


Zobacz również

1 komentarze

  1. Mam tę książkę, ale jeszcze jej nie przeczytałam. Mam spore zaległości :(

    OdpowiedzUsuń