Hello JUNE

Kolejny już raz witam się po dłuższej nieobecności. Już nie tak sporej jak poprzednia, jednak na pewno zauważalnej. A wszystko spowodowan...

Kolejny już raz witam się po dłuższej nieobecności. Już nie tak sporej jak poprzednia, jednak na pewno zauważalnej. A wszystko spowodowane jest moją nieumiejętnością organizowania sobie czasu i niemarnowania go. Odkąd odklepałam ostatni egzamin, który miałam 22 maja nie potrafię zająć się niczym twórczym i pożytecznym. Potrafię całymi dniami wylegiwać się w łóżku i oglądać seriale, czytać blogi, już nawet nie książki. Owszem, mam przebłyski zapału, kiedy to zazwyczaj chce mi się gotować, albo poczytam więcej, ale zdarza mi się to dość rzadko. Martwi mnie to niepomiernie, jednak sama nie wiem jak temu zaradzić - codziennie mówię sobie, że dosyć tego, a nazajutrz i tak powtarzam błędy dnia poprzedniego. Może Wy macie jakieś pomysły na to, by wyrwać się z tej przytłaczającej leniwej rutyny i zrobić coś ze sobą?

Po długiej paplaninie na temat tego, co się ze mną dzieje, gdy nie wiadomo co się ze mną dzieje przechodzę już do sedna dzisiejszego posta. Maj odmiennie do innych miesięcy wlekł mi się dość mocno, wszystko zapewne przez to, że był to dla mnie miesiąc intensywny ze względu na matury. Zastanawiałam się długo, czy w ogóle robić to podsumowanie i błaźnić się wynikiem jaki po nim uzyskałam, ale doszłam do wniosku że mimo wszystko to zrobię - muszę w końcu dać znak, że żyję, a do recenzji nie miałam dziś kompletnie głowy. Jako że już o niej mowa, wspomnę tylko że pojawi się już niebawem - zaczęłam pisać parę dni temu tekst o ostatnio czytanej książce Greena, jednak nie dobrnęłam jeszcze do jej końca. Same liczby na miesiąc maj prezentują się dość licho - w ciągu tego miesiąca przeczytałam w całości 2 książki, które łącznie liczą sobie 568 stron. W przeliczeniu tego na 31 dni maja otrzymujemy niezbyt imponujący wynik 18 stron dziennie.

Przeczytane książki:
- Piotr Leszczyński, Tomasz Snarski Wiedza o społeczeństwie
- John Green Gwiazd naszych wina

Wyzwania w marcu:
52 książki: 2/52 (ogółem 21/52)
Z półki: 1/10 (ogółem 4/10)
Lista BBC: 0
My book challenge: 1

Postanowienia na czerwiec:
- stworzyć wakacyjną Bucket List
- więcej czytać
- marnować mniej czasu
- napisać min. 4 recenzje

Jako że wakacje przyszły do mnie już pełną parą chcę z nich jak najwięcej skorzystać. Oprócz tego muszę znaleźć sobie jakąś pracę, żeby moje punkty z niedługo pisanej Bucket List miały możliwość realizowania się. Gdy już uda mi się ją stworzyć, na pewno się nią z Wami podzielę (a przynajmniej jej częścią), kto wie, może kogoś zainspiruje do napisania własnej ;)

Pozdrawiam i wracam już niedługo z recenzją ;)



(zostawiam Was z niezwykle klimatyczna piosenką)

Zobacz również

2 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Niezbyt satysfakcjonujący, porównując go choćby z marcem, ale lepsze to niż nic :)

      Usuń