Jesienna melancholia

Witajcie! Tak się złożyło, że mój nastrój i stan zdrowia, zamiast się polepszać, pogarsza się. W szkole nijako, niby byłam nauczona i p...



Tumblr_mahakatxpl1rwxcjzo1_500_large
Witajcie!
Tak się złożyło, że mój nastrój i stan zdrowia, zamiast się polepszać, pogarsza się. W szkole nijako, niby byłam nauczona i powinno być okej, ale było byle jak. Mimo pięknej październikowej pogody i zakupu nowych słuchawek (żadne nie będą takie, jak tamte...) dopada mnie jesienna melancholia. To chyba ten nieunikniony stan, który łapie w końcu każdego. Jak się z niej wybiję, to wreszcie coś napiszę. Tak, czuję to. Póki co, jak już wspominałam, chcę prężnie wrócić w blogowe życie. Jak na razie chyba idę w dobrą stronę - z dnia na dzień post, kurcze, może się uda. ;) Oby, oby, bo już tęsknię za tym, mimo, że zmobilizować się samemu jest bardzo ciężko.



Jakoś tak dziś chodzi mi po głowie. Oczywiście klimat melancholii dziś u mnie króluje. Może to źle, może dobrze. 



Zobacz również

1 komentarze

  1. Jeśli chodzi o szkołę - doskonale Cię rozumiem. I życzę powodzenia! : >

    OdpowiedzUsuń