Książę Mgły - Carlos Ruiz Zafón

Tytuł: Książę Mgły Tytuł oryginału: El príncipe de la niebla Autor: Carlos Ruiz Zafón Wydawnictwo: MUZA Moja ocena:  8/10 Kiedy ...


Tytuł: Książę Mgły
Tytuł oryginału: El príncipe de la niebla
Autor: Carlos Ruiz Zafón
Wydawnictwo: MUZA
Moja ocena: 8/10

Kiedy dostałam „Księcia Mgły” na urodziny, trochę się na jej widok skrzywiłam. Nie przepadałam za książkami tego typu, a drugim argumentem przemawiającym przeciwko był fakt, że jest to książka typowo młodzieżowa. Jednak po jej przeczytaniu całkowicie zmieniłam zdanie na ten temat.

Trójka rodzeństwa – Max, Alicja i Irina, razem ze swymi rodzicami przeprowadzają się do nowego domu. Już w pierwszych momentach ich pobytu w tym miejscu zaczynają dziać się zdumiewające i dziwne rzeczy. W owe zdarzenia wplątują się dzieciaki, zaś rodzice w błogiej nieświadomości zostają w sferze pozamagicznej, nie wiedząc, co dzieje się z ich pociechami. Irina spada ze schodów i wraz z rodzicami przebywa w szpitalu, a pozostała dwójka poznaje nastoletniego Rolanda – chłopca, który oprowadza ich po mieście i zapoznaje ze swoim dziadkiem. Ten opowiada im swoją historię i pokazuje istnienie magii.

W „Księciu Mgły” można znaleźć  wiele elementów, które nadają książce charakter dreszczowca, jednak są one zaaplikowane w małej dawce, bo mimo wszystko jest to powieść skierowana do młodych czytelników. Osobiście przeraził mnie fakt, że rodzina, która była wcześniejszym właścicielem  domu Carverów nosiła nazwisko Fleishman. Takie samo nosił niemiecki ksiądz, który za życia gwałcił i mordował, a po śmierci jego duch opętał Annelise Michel. „Książę Mgły” to debiut literacki Zafóna; według mnie, jak najbardziej udany. Fabuła jest ciekawa i pełna niespodzianek, a język bardzo przyjemny i zrozumiały. Moim dziwactwem jest obdarowywanie sympatią „czarnych charakterów” książki. W związku z tym zostałam miłośniczką postaci tytułowego Księcia Mgły. Został ukazany w sposób zimny, autor owiał go peleryną tajemnicy. Z początku myślałam, że książka nie posiada kontynuacji w postaci kolejnych tomów, jednak niedługo po jej przeczytaniu na księgarnianej półce ujrzałam „Pałac Północy”. Wtedy ustawiłam sobie za obowiązek przeczytanie jej. Mam w planach jej kupno w niedługim czasie. 

„Księcia Mgły” polecam wszystkim, którzy lubią książki tego pokroju, ale i tym, którzy jeszcze nie mieli styczności  z takim gatunkiem (jak ja). Na mnie na półce czeka już osławiona „Marina”.



Pozdrawiam i zapraszam do komentowania :)

Zobacz również

21 komentarze

  1. Sięgałam po tą książkę wielokrotnie, ale jakoś nie jestem wstanie przez nią przebrnąć.
    Najwidoczniej nieodpowiedni czas:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam tę książkę i całkiem mi się podobała, choć spodziewałam się czegoś lepszego po Zafonie :)

    Zapraszam Cię również na mojego nowo powstałego bloga z recenzjami książek.
    public-reading.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuję za namiary na Twojego bloga. Z przyjemnością będę tutaj zaglądać. Pozdrawiam. Elle z LC

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba będę musiała w końcu sięgnąć po tę ksiażkę. Już kolejna osoba mi ją gorąco poleca ;) W każdym razie zapowiada się całkiem nieźle!

    Dzięki za dodanie do obserwowanych. Również dodałam.
    POZDRAWIAM!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam jedną jego książkę. "Pałac północy". Jednak najpierw czytam książki wypożyczone, których jest za dużo. Ale tę też przeczytam. Jeżeli jest taka jak w opinii. :)

    Zapraszam na mojego bloga : http://siema-leszczu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ukh... Z jakiegoś powodu nigdy nie mogłam się zabrać za Zafóna i jego twórczość. Cień Wiatru stoi na mojej półce już chyba z 3 lata:/ No cóż pewnie nie każdemu dane jest podziwianie jego twórczości. Blog zapowiada się interesująco. Powodzenia i mam nadzieję, że już niedługo jakaś nowa recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam zamiar ją przeczytać. Byłam zachwycona inną książką tego autora pt. Cień wiatru. Jeżeli nie czytałaś to gorąco polecam.;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba się nie lubimy zbytnio z Zafonem. "Cień wiatru" był jeszcze niezły, ale "Książę mgły" mi się zupełnie nie podobał. Wydawał mi się niedopracowany, dziecinny i dość banalny. Może kilka lat wcześniej?

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajnie piszesz :)
    tą książkę też się postaram przeczytać !
    Czekam na więcej ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam, witam. Wpadłam tu przez linka, którego wysłałaś mi do skrzynki na Lubimyczytac.pl.
    Blog bardzo sympatyczny - ładny, prosty desing, własne notatki na temat książek i w ogóle. Myślę, że będę tu często zaglądać. ^^
    (Btw. ja również jestem pierwszego roku w LO, ale na profilu dziennikarsko-teatralnym :)

    OdpowiedzUsuń
  11. super ksiązka, jeszcze lepsza recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie czytałam, ale mam już dwie książki tego autora za sobą i niestety mimo licznych zachwytów, mnie aż bardzo tak nie powaliły na kolana :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy komentarz chyba się nie wgrał, wiec próbuję raz jeszcze. Wcześniej napisałam, ze słyszałam wiele pozytywnych opinii o tym autorze, jednak jeszcze żadna jego książek do mnie nie przemówiła. Może ta będzie pierwsza... ;)
    Pozdrawiam! [pergamin.blox.pl]

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie umiałam przebrnąć przez początek, więc sprzedałam, wolę poczytać coś co mnie w stu procentach wciągnie i zadowoli. Aczkolwiek czytałam "Cień wiatru" tegoż autora parę lat temu i mam dobre wrażenie po nim :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tej książki nie czytałam (choć chciałabym) , ale "Marina" bardzo mi się podobała. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam już książkę Zafona, a mianowicie "Cień wiatru", która nie urzekła mnie tak ogromnie jak innych moli książkowych, ale stwierdziłam, że nie będę się zniechęcać do autora, dlatego czytam teraz jego "Światła września". Zobaczymy czy Zafon w wydaniu "dla młodzieży" przypadnie mi do gustu. Jak tam to po "Księcia Mgły" też pewnie sięgnę. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie jestem jakoś specjalnie przekonana do tego autora jak i książek w jego wydaniu...może z czasem się przekonam na razie jednak spasuję:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam zamiar przeczytać książki tego autora, bardzo żałuję, że tego jeszcze nie zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Książka bardzo mi się podobała, ale mimo to (moim zdaniem)to jedna z najsłabszych książek Zafona. Koniecznie czytaj "Marinę"

    OdpowiedzUsuń
  20. Tej pozycji jeszcze nie czytałam (choć bardzo chcę ją poznać), natomiast Cień wiatru mnie zachwycił ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. To jest mój ulubiony autor. Również przeczytałem tę książkę i miałem suuuper wrażenia po jej przeczytaniu ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń